6-letni chłopiec wjechał rowerem pod nadjeżdżający samochód. Do zdarzenia doszło w sobotę (4 maja) około godziny 14:40 w Ciechanowie na ul. Batalionów Chłopskich. Mały rowerzysta był bez opieki rodziców, którzy muszą teraz liczyć się z odpowiedzialnością przed sądem.
6-latek nieświadomy zagrożenia wjechał z chodnika na przejście dla pieszych, wprost przed koła jadącego samochodu. Na szczęście kierowca jechał z rozsądną prędkością, dostrzegł malca i w porę zareagował. Małemu rowerzyście na szczęście nic poważnego się nie stało.
Z relacji ojca, który dotarł na miejsce zdarzenia wynikało, że 6-latek miał jeździć rowerem po osiedlu. Teraz okoliczności zdarzenia wyjaśniać będą funkcjonariusze z KPP w Ciechanowie. Rodzice 6-letniego rowerzysty muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi.
Musimy pamiętać, że dziecko na rowerze do 10 roku życia pod opieką osoby dorosłej jest traktowane jako osoba piesza.